Wyjazd do Izraela na własną rękę – porady, wrażenia, bezpieczeństwo

Wyjazd do Izraela na własną rękę - porady, wrażenia, bezpieczeństwo

Izrael nigdy nie był na mojej liście “must visit”, jednak kiedy zdarzyła się okazja, nie wahaliśmy się i kupiliśmy bilety. W pierwszej części dotyczącej wyjazdu do Izraela na własną rękę sprawdzicie, jak przebiegła kontrola na lotniskach, jak podróżować po Tel Avivie, gdzie spać i co zjeść.

Po moim ostatnim podsumowaniu podróżniczym, o wyjazd do Izraela pytało wielu z Was, dlatego ten trip podzieliłam na dwie części. Pierwszą – bardziej formalną i drugą z informacjami, jakie ciekawe miejsca zobaczyliśmy i co robiliśmy przez pięć dni w Izraelu. 

Podróż do Izraela – kontrole na lotnisku

Dopiero po zakupie biletów i rezerwacji mieszkania, zaczęłam szukać informacji o formalnych kwestiach wyjazdu do Izraela. Obecnie nie trzeba załatwiać wizy czy pozwoleń, dokument wydawany jest „od ręki” na lotnisku (wizę otrzymuje się przy kontroli paszportowej). W internecie znaleźć można prawdziwe legendy na temat kontroli na lotnisku, trzepania bagażu i indywidualnych, trwających godzinami wywiadów. Z naszej strony wyglądało to jednak bardzo prosto.

Lot z Polski do Tel Avivu

 Lecieliśmy z Poznania do Tel Avivu i na lotnisku check-in odbywał się jak przy każdym innym locie. My mieliśmy tylko bagaż podręczny więc było omineliśmy etap oddawania bagażu. Sprawdzanie podręcznego i procedura boardingu była realizowana standardowo. Po przylocie do Izraela, odbyła się kontrola, polegająca na sprawdzeniu paszportu i przyznaniu wizy. Pan zapytał nas jedynie o cel wizyty i jej długość. Nasi znajomi w okienku obok nie byli pytani o nic i wizę dostali od razu. 

Z Tel Avivu do Polski

Znaleźliśmy informacje, aby na lotnisku stawić się na ok. 5 godzin przed lotem i tak też zrobiliśmy w przypadku naszej drogi powrotnej do Poznania. Oczywiście było to zdecydowanie za szybko, bo tyle wcześniej nie wpuszczali nawet do kolejki, więc musieliśmy poczekać. Kiedy już mogliśmy ustawić się w kolejce ogólnej na lotnisku, przeszliśmy pierwszą weryfikację, czyli sprawdzenie lotu i skierowanie do innej kolejki. W drugim etapie odbywa się sprawdzanie paszportu, wizy i krótki wywiad. Nas pytano o nasze pokrewieństwo, czy znamy kogoś w Izraelu, naszych znajomych o to, gdzie się zatrzymali i czy znali gospodarza. Następnie na paszport przykleili nam kody kreskowe i skierowali dalej. W kolejnym etapie kontroli skanowali te kody i ponownie kierowali dalej. Przy czwartym etapie odprawy odbywa się kontrola paszportowa i przyznanie pozwolenia na wyjazd. Następnie sprawdzany jest bagaż podręczny (standardowe sprawdzenie na taśmie) i tutaj kontrola się kończy, nie licząc oczywiście ostatniej przed wejściem do samolotu. Było to dość stresujące, ale głównie dlatego, że naczytaliśmy się w internecie dziwnych historii. Wydaje mi się, że teraz kiedy Izrael ma tanie połączenia z Polską, procedury kontrolne też uległy lekkiej zmianie, ale jeśli mieliście inne doświadczenie to koniecznie dajcie znać.

Wyjazd do Izraela na własną rękę - porady, wrażenia, bezpieczeństwo

Gdzie spać w Tel Avivie?

Jak niemal przy każdym wyjeździe, do wyboru są hotele, hostele czy mieszkania prywatne. Zależy od preferencji, kwoty jaką dysponujecie oraz liczby osób. My podróżowaliśmy w cztery osoby, więc taniej wyszło wynajęcie mieszkania. Kwaterę znaleźliśmy na airbnb, mieściła się ok. 100 m od plaży. Co jakości mieszkań w Tel Avivie to niestety odbiegają dość mocno od tych wynajmowanych w Europie. Jednak my postawiliśmy na niską (jak na Izrael) cenę więc nie mieliśmy wygórowanych oczekiwań. Ze zdjęć na innych blogach, wiem jednak, że to nasze mieszkanie i tak było całkiem niezłe 🙂 Mieszkanie kosztowało ok. 240 zł za dobę na cztery osoby, także naprawdę bardzo tanio.

Komunikacja w Tel Avivie

Tel Aviv jest bardzo dobrze skomunikowany. Z lotniska do centrum bez problemu można dojechać pociągiem, a po mieście podróżować autobusami miejskimi. Jeśli chodzi o wycieczki z Tel Avivu np. do Jerozolimy czy nad Morze Martwe to również wybraliśmy bezpośrednie autobusy, chociaż ich znalezienie na dworcu nie było proste (był w trakcie przebudowy). Poza głównymi stacjami, na przystankach autobusowych i w autobusach, w Tel Avivie nie ma komunikatów w języku angielskim, dlatego google maps bardzo się przyda. Trzeba także zwyczajnie pytać ludzi, bo po hebrajski jest raczej nie do przejścia 🙂 Inaczej sytuacja ma się w Jerozolimie czy nad Morzem Martwym, tam na przystankach rozkłady są dwujęzyczne. Dobrą opcją jest także spacerowanie, my przeszliśmy wiele kilometrów po mieście i dzięki temu odkryliśmy wiele ciekawych miejsc. Można również, z czego nam niestety nie udało się skorzystać, wypożyczyć rower miejski.  

Bezpieczeństwo w Izraelu

W Izraelu czułam się bardzo bezpiecznie, a podróżowałam w 3 miesiącu ciąży. Na ulicach co prawda widać żołnierzy, a przy wejściach na dworce trzeba przejść kontrolę i skan torebki, jednak nie wpływało to na mnie jakoś stresująco. W porównaniu do wielu miast europejskich, w Tel Avivie, w Jerozolimie i nad Morzem Martwym w Ein Bokek czułam się komfortowo i w pełni bezpiecznie. Wychodziliśmy o różnych porach i nie zdarzyła się żadna niemiła czy niebezpieczna sytuacja.

Wyjazd do Izraela na własną rękę - porady, wrażenia, bezpieczeństwo

Jedzenie w Izraelu

Postawiliśmy na street food, ponieważ ceny posiłków w większości restauracji były poza naszym budżetem. Próbowaliśmy falafel za 7 szekli na Carmel Market oraz falafel za 6 szekli na jednej z dochodzących do marketu ulic (chyba było to na King’s George Street). Próbowaliśmy najlepszego (podobno) w mieście Sabih, czyli pitę z dodatkami i jajkiem za 21 szekli. Jedliśmy żydowskie śniadanie, czyli szakszukę. Mąż próbował również kebab. Piliśmy cudowne świeże soki i mrożoną kawę (pycha!). Polecam mrożoną kawę za 5 szekli w taniej sieciówce Cofix. Dodatkowo robiliśmy sami zakupy w markecie i przyrządzaliśmy śniadania czy kolacje na własną rękę. Niestety dopiero w czwartym dniu naszego pobytu odkryliśmy, że Cofix posiada również supermarkety, w których większość produktów kosztuje 5 szekli. W marketach am-pm, w których robiliśmy zakupy wcześniej, ceny były znacznie wyższe.

Wyjazd do Izraela na własną rękę - porady, wrażenia, bezpieczeństwo

Wyjazd do Izraela na własną rękę - porady, wrażenia, bezpieczeństwo

Wyjazd do Izraela na własną rękę - porady, wrażenia, bezpieczeństwo
Carmel Market
Wyjazd do Izraela na własną rękę - porady, wrażenia, bezpieczeństwo
Carmel Market

Jeśli chodzi o “techniczne” aspekty wyjazdu do Izraela na własną rękę to umieściłam tutaj wszystkie informacje, których szukałam przed wyjazdem, a na które nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi. Jeśli macie jakieś pytania lub byliście w Izraelu i uważacie, że o czymś zapomniałam – koniecznie dajcie znać w komentarzach. W drugiej części dotyczącej Izraela znajdzie informacje o tym co zobaczyć w Izraelu, jak przebiegła wyprawa do Jerozolimy i nad Morze Martwe.

Share